Poziom glukozy wzrasta po dostarczeniu do organizmu łatwo strawnych węglowodanów – słodyczy i towarów mącznych. Z układu trawiennego glukoza przenika do krwi. Jednakże nadmiar cukru we krwi zabija jej komórki – działa taki sam mechanizm, co w konfiturach: duża ilość cukru zabija bakterie i gwarantuje trwałość. Gdyby jednakże organizm nie miał sprawnego mechanizmu chroniącego krew przed przecukrzeniem, to tabliczka czekolady zjedzona za jednym razem zabiłaby nas. W tym celu organizm nasz tworzy insulinę, regulującą gospodarkę cukrową. Trzustka wydziela ten hormon, dzięki któremu glukoza z krwi dostaje się do tkanek. Przy umiarkowanym dostarczaniu glukozy komórki trzustki reagują prawidłowo – produkują i uwalniają insulinę. Natomiast drastyczne przecukrzenie krwi zagraża zdrowiu i życiu. Komórki trzustki, ażeby prędko dostarczyć wymaganą insulinę, rozpadają się i błyskawicznie wyrzucają zmagazynowane zapasy hormonu; w efekcie jednakże spada funkcjonalność trzustki, jest bowiem mniej komórek wydzielających insulinę. Trzustka osób starszych, przekarmianych węglowodanami, zawiera tylko 1/3 wymaganej ilości komórek produkujących insulinę. W tej sytuacji glukoza staje się zwłaszcza niebezpieczna dla zdrowia. Organizm przestaje ją tolerować, a zespół nietolerancji glukozy, to nic innego, jak cukrzyca.
Podobne:
Przeczytaj również ...
Podobne:

