Zbiorowy wypadek przy pracy, w wyniku którego ginie kilka lub kilkanaście osób jest wydarzeniem, które porusza nasze dusze i wyobraźnię. Również w tym roku smutnej tradycji stało się zadość.
Wypadki w Kopalni Wujek-Śląsk, a kilka dni później w kopalni Bielszowice, wpisały się w tragiczną tradycje regionu. Dlatego, jak co roku, w obchodach tradycyjnej Barbórki radość i wdzięczność za dotychczasową troskę, przeplatać będą się z zadumą, refleksją, ale i nadzieją, iż takie tragedie więcej się nie powtórzą. Bo przecież niewiele osób przyzna się do wiary w przesądy.
Na Śląsku, od niepamiętnych czasów istnieje przesąd, że Święta Barbara, patronka górników każdego roku na swoje święto, przypadające czwartego grudnia, zbiera należną jej ofiarę. Nieprawdopodobnym zbiegiem okoliczności wytłumaczyć można jedynie mające miejsce rok rocznie późną jesienią, przed tradycyjnym Dniem Górnika, poważne, najczęściej śmiertelne wypadki w górnictwie.
W kopalni wypadek przy pracy nie jest zjawiskiem nowym. Trudne warunki pracy, często ludzki błąd lub zaniedbanie, zawodność maszyn sprawiają, iż wypadki na kopalniach były, są i prawdopodobnie będą zawsze.
Podobne:
Przeczytaj również ...
Podobne:

